T^L
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
4 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Dam jeszcze do tego "Hej sędzia spoko ślepy na jedno oko". Inna sprawa, że za starych czasów drużyny Pepa masakrowały i dobijały, teraz widać swego czasu minimalizm w wygrywaniu. Skoro jedna bramka wystarczy to po co strzelać więcej? Oczywiście zaraz ktoś postawi na szali mecz rewanżowy LM, ale to raczej jest przykład jednostkowy, a minimalistyczne granie Bayerny już miało okazje sie kilkukrotnie zemścić.
1
OMFG!!! Co to jest za komentarz? Porównanie do 2 ras psów, których charakterystyka jest zbliżona w kontekście przeciwstawnym to kompletna porażka. Po drugie o jakiej porażce Braidy można mówić w kontekście zawodnika, z którym Real prowadził zaawansowane rozmowy w czasie, kiedy ww człowiek nie był jeszcze zakontraktowany w Barcelonie? Reszta analizy też masakryczna.
Żeby nie być tylko krytykiem, bycie w kręgu zainteresowania nic nie znaczy. Pamiętać należy, że być może będziemy kontraktować od razu 2 PO z racji tego, że Dani pogra albo nie, a pozostali wirtuozi prawej obrony raczej nie spełniają pokładanych nadziei. W tym tez kontekście szukanie jednego nr1 i jednego tańszego, ale stanowiącego o konkurencji na pozycji jest jak najbardziej na tak. Nie pozostaje nic innego jak poczekać na konkrety i nie ferować wyroków na podstawie dziennikarskich plotek.
0
Alba owszem asysta 1 stopnia, ale jak w takim razie nazwać to co zrobił Suarez?
0
Lubię Pepa, ale ja mam nieco inne spojrzenie na jego "geniusz". Prawda jest taka, że rolą trenera jest nie przeszkadzać piłkarzom, a szczęście Guardioli polegało na tym, że po pierwsze trafił na genialne pokolenie, a po drugie na poukładaną drużynę przez Ryjka. Wchodząc do tego środowiska po prostu zaistniał element nowej miotły i trenera-kumpla. Na przykładnie Ryjka można takze zauważyć to, że mimo, że z Barcelona osiągał wielki sukcesy to z klubami z mniejszym potencjałem ludzkim juz tak różowo nie było. I tutaj przenieśmy uwagę na Pepa, czy gdyby zamiast Bayernu otrzymał do prowadzenia cos z mniejszym kapitałem, czy aby na pewno jego geniusz dalej byłby zauważalny? Szczerze wątpie. Dla mnie losowanie jest OK, może łatwiej byłoby tylko z Juve, ale i to nie jestem przekonany. Obecny Bayern jest na siłę układany pod pomysły wodza, czyli mamy dla przykładu Lewego grającego jako skrzydłowego, Lahma w środku pola itd itd. Guardiola na dzieę dzisiejszy to dobry produkt marketingowy, ale czy najlepszy trener na świecie?
0
Nic dodać nic ując. Akurat Bayer zaorał zmieniając maszynę do niszczenia w klepiący w nieskończoność zlepek gwiazd. To, że wygrywają teraz bardziej zależy od pojedynczych graczy niż kolektywnej gry jak było przed jego przyjściem.
0
"Tak krawiec kraje...." Każda drużyna stawia sobie inne cele i stosunek wygranych do przegranych jest wyznacznikiem odniesionego sukcesu. Trochę dziwne by było gdyby Barca miała zaczynać liczenie sukcesu od 1 wygranej, natomiast dla innych ta jedna wygrana może być na wagę mistrzostwa.
0
Veszprem to chyba najgorszy z tego zestawu. Patrząc co pokazali z PSG i w ogóle to trzeba się ich bać. Najsłabsze Kiel, ale i Barca wcale nie jest faworytem. Należy pamiętać, że Vive nie jest tam kopciuszkiem i ogrywało już wszystkich najmocniejszych.
0
I znowu tutaj pojawia się pewien problem. Interpretacja sędziego. Bo czy Ci inni poza tym wbiegającym absorbują bramkarza i stanowię o pozycji spalonej czy nie? Jeden sędzie powie tak inny nie :) Oczywistym faktem jest, że przy dzisiejszym modelu futbolu nie da się ustalić jednej odgórnej taktyki i jej sztywno trzymać, ale nie oznacza to, że próby przechytrzenia przeciwnika muszą być jednorazowe. Przykładem takowych działań mogą być słynne taktyki w polskich boisk np. szarańcza, mur itd, a wszystkie stosowane przy stałych fragmentach gry.
0
Akurat to trick wielokrotnego użytku. Kwestia zastosowania przy pewnych ustawieniach drużyny przeciwnej. Przy głęboko ustawionych zawodnikach drużyny wykonującej wolnego można stosować do bólu. Oczywiście sprawdza się to tak samo jak łapanie na spalonego, albo perfect timing albo mega fail.
0
To, że nie jest to proste zgoda, ale właśnie dlatego do meczy LM nie daje się sędziów randomów bez doświadczenia. Jeśli sędzia gwiżdże w jedną stronę to nie jest brak umiejętności tylko gwizdanie pod jedną ze stron. Jeszcze niedawno było wiele głosów, że to Barca jest faworyzowana, dzisiaj ta tendencja jest odwrócona i rzadko sytuacje sporne są gwizdane na naszą korzyść. Co do wczorajszego meczu, można pomylić się przy dużym tłoku i dynamice akcji, ale nie przy tym, że nie widzi się kto piłkę wybija poza linię końcową. To już podchodzi pod sabotaż albo braki w wyszkoleniu i ustawieniu sędziego. Jeśli to drugie to ten Pan może sobie pobiegać na boiskach a-klasy dla treningu, a nie w meczu o taka stawkę.
0
Niestety internety są nie dla każdego. Pojawi sie jakiś skrót myślowy na Onecie czy innym wybitnym portalu i od razu znajduje się rzesza krytyków i "znafcuf", którzy muszą napisać swoje "hahaha", "lol" i inne złote myśli. Szanowni Państwo, czytamy ze zrozumieniem i całe wypowiedzi. Niestety jak życie pokazuje media dziś przekłamują zgodnie z własnym pędem do pozyskania czytelnika. Bez znaczenia jest jakość liczy się ilość klików.
1
Wypowiedź była o przemijającej potędze, z czasów dominacji. Czyta należy ze zrozumieniem a nie solennym postanowieniem dowalenia się.
0
Artykuł o tyle interesujący co kompletnie bez sensu. Dużo słów treści niewiele. W jaki sposób autor chce porównać gre tych co odeszli od tych, którzy przyszli? Granie u różnych trenerów, w różnych systemach gry nie da się zestawić statystycznie. Zestawienie Gryzonia nominalnie grającego na środku z Ceskiem, który udawał, że grywa na 9 to jakaś parodia. No bo chyba wszyscy pamiętamy, że Czesiek był zapchajdziurą, a tak poważnie w środku pola nie rozegrał sezonu, aby go porównać z Rakim. Nie chcę być uszczypliwy, ale Rakieta błyśnie raz na jakiś czas i także nie ustabilizował formy. Dodajmy do tego aspekty finansowe. Ivan przyszedł za rozsądne pieniądze, ale za Suareza dano worek kasy. Oczywistym jest także, że od niego więcej wymagamy niż od Alexisa.
Reasumując mój nieco chaotyczny wywód. Zestawić pary ze sobą według mnie niemożliwe. Co najwyżej możemy podeprzeć się sentymentami do poszczególnych chłopaków. Pozostałbym przy tym co mamy i cieszył się, że gra Barcy zaczyna się zmieniać, a co więcej przynosi wymierne zyski.
1
Lepsza opcja może tak, ale ostoją - raczej nie. Ostatnie starcie z RM pokazało ze "Rakieta" jeszcze musi popracować, że forma była stabilna z każdym przeciwnikiem, od ogórka do potęgi.
0
Za zasługi to jakaś tablica albo pomnik a nie kontrakt emerytalny. Nikt nie umniejsza jego zasług, tyle, że dziwnym trafem teraz nagły wzrost jego formy, a ostatnie sezony mocno przeciętne. Czy aby na pewno po podpisaniu kontraktu (ostatniego w karierze) nasz Dani będzie nadal biegał na 100% czy zacznie się już cieniowanie i czekanie na piłkarską emeryturę? Dla mnie opcja 3 lata to za duże ryzyko, tyle, że nasz zarząd ostatnimi czasy tyle kasy już moczył w niepewnych kontraktach, że jeszcze jeden niewiele zmieni.
0
Gdyby On grał jeszcze na środku obrony to co innego. Boki obrony to chyba najcięższe dla wydolności organizmu pozycje. Wystarczy jeden uraz i jesteśmy w ciemnej dupie, a płacić trzeba. Pozostaje jeszcze kwestia motywacji zawodnika. Skoro to będzie jego ostatni kontrakt to co go zmusi do wysiłku na 100%? Ciężka sprawa z tym kontraktem, osobiście nawet dwuletni kontrakt uważam za ryzykowny.
Inne opcje takie. Jeśli Vermellen wróci w pełni dyspozycji (mam nadzieję, .że opóźnienia z jego powrotem wynikały z tego aby postawić go na nogi w 100%) to można przesunąć Bartre na prawą obronę i przez newralgiczny moment poszukiwania PO oraz braku możliwości kontraktowania takowego próbować takiego systemu.
Inna możliwość to gra na 3 obrońców w tym okresie i tyle.
0
A bramki wszystkie miodzio
0
Mecz Porto Bazel to jakaś masakra. Sędzia kompletnie nie panuje nad tym co robią piłkarze. Nadal grają w komplecie a przy bardziej porywczym rozjemcy meczu Bazylea mogłaby grac już w 8. Niby przepisy są takie same, ale ile zmienia ich subiektywny odbiór i stosowanie widać na żywym przykładzie. Tylko potem takie Porto będzie miało skład do remontu i kto im to zrekompensuje?
0
Ogólnie mecz wygląda na Porto vs drwale. Jak tam się skończy 11 na 11 to będę ciężko zdziwiony.
0
Pomiędzy tymi starciami doszło jeszcze do faulu na Inieście, który sam w sobie także podchodził pod żółtko przynajmniej.
0
A ja polecam kanały live na YT, nie dość, że jakość bliska HD to dodatkowo zero ścin.
0
No przecież kolega pisał, że na wiosnę będzie dostępny, błąd, że nie dodał, ze 2016 roku i to pewnie na max 2 mecze... :)
1
Poziome pasy, problemy z logotypem Intela, nagle Nike się obudziło, a można było popracować nad zamianą sponsora technicznego.
0
Ocenę pracy szkoleniowca pozostawiam na koniec rundy rewanżowej, jedno jednak rzuca mi się w oczy. To pierwszy raz od 8-10 lat kiedy Barcelona gra dobrze na początku roku. To była zawsze bolączka Barcy, Ryjek, Pep, Tito czy Tata, przy wszystkich tych trenerach po przerwie świątecznej Barcelona grała padakę, mniejszą lub większa ale jednak. Tutaj jest wielki progres, relatywnie słaba jesień, świetna póki co wiosna. Tak tak wiem, nie popadać w hura optymizm, ale fakt poprawnej gry jest niezaprzeczalny. Przy okazji tym, którzy twierdzą, że to na tle ogórków wyglądamy dobrze, proponuję przypomnieć mecze z Atletico i zweryfikować nieco ten osąd.
0
Nie gloryfikujmy tak Pique. Druga bramka to jego zasługa. Fakt, że kolega się nieco ogarnął i zaczął grać przyzwoicie przyćmiewa co nieco obiektywne spojrzenie na jego grę. Progres jest i oby postępował, jednak ten mecz od strony defensywnej był bardzo nerwowy.
0
Z zasady młodość ma też swoje wady. Nikt nie wie czy takowy gracz nie skończy się za 2 lata ( patrz Balotelli). Dodatkowo nie porównywałbym pozycji Neya na boisku z Pogba, bo tu akurat dopłaca się za samo granie w linii ataku, chodź osobiście nie ogarniam tego mechanizmu :). Dodatkowo problemów w nabywaniu takich graczy jest kilka. Pierwsze petrodolary, które niszczą rynek. Kolejna ważna sprawa to brak przywiązania potencjalnego gracza do jakichkolwiek barw. Lojalność w dzisiejszym sporcie to towar co najmniej deficytowy i mierzony najczęściej ilością zer na koncie. A to dopiero początek, dochodzi obrotność i znajomości władz klubowych, zaspokojenie potrzeb menago gracza, zrobienie dobrze rodzinie gracza do siódmego pokolenia. Mnożyć można w nieskończoność a wszystko to na koniec może okazać się niewypałem. Mimo wszystko kto nie smaruje ten nie jedzie i popada w marazm, dlatego tak ważne jest uzupełnianie składu na bieżąco w innym przypadku wydatek jest jeszcze bardziej bolesny, a i marketingowo cięzko to poskładać do kupy, bo sprowadzając jedną gwiazdę wpływy ze sprzedaży gadżetów są wysokie, przy sprowadzeniu trzech niestety nie mnoży się razy 3 tylko rozmywają co przekłada się na braki wpływów do kasy. Obecna kara skomplikowała proces nabywania i uzupełniania składu i to niestety może się odbić czkawką, bo piłkarze typu Pogba choćby i za150 milionów nie będą długo czekać na potencjalnych nabywców.
2
No o Pogbie. Koleś poskładał cechy najważniejsze w dzisiejszej piłce. Niestety każda z nich winduje dość mocno cenę za tego pana.
0
No ten ma wszystko, podanie, strzał, gra ciałem. Oby nowy dyro był skuteczniejszym negocjatorem i znalazł środki jeśli nie na niego to na kogoś o zbliżonych parametrach ( tak wiem na rynku za wielu takich nie ma ).
0
Nie pisałem, że nie potrafi, ale pamiętasz jakąś rundę, którą rozegrał w całości? Problem polega na tym, że obciążanie budżetu płacami inwalidów boli strasznie.
Co do samego Gundogana jedyne co mogę mu zarzucić to niski wzrost. Od czasów Yaya nie mieliśmy wysokiego, silnego gracza w środku, a jak widać dzisiejsza piłka wymaga centymetrów.
20
Gundogana to chyba dla Vermelena do towarzystwa. Niestety obaj maja tego samego chirurga :)